Próg 15% wierzytelności spornych, brak spisu inwentarza i dwutygodniowy termin nadzorcy — co naprawdę odróżnia obie procedury.
Przyspieszone postępowanie układowe — zgodnie z założeniami twórców ustawy Prawo restrukturyzacyjne — ma być szybkim sposobem na uregulowanie przez przedsiębiorcę swojego zadłużenia, trwającym nie dłużej niż 2–3 miesiące.
Z tego względu, w stosunku do regulacji „zwykłego” postępowania układowego, ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie kilku dodatkowych wymagań, mających na celu przyspieszenie całego procesu przy jednoczesnej ochronie interesów wierzycieli.
Do otwarcia przyspieszonego postępowania układowego może dojść tylko w sytuacji, w której wierzytelności sporne uprawniające do głosowania nad układem stanowią nie więcej niż 15% sumy wszystkich wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem.
To wierzytelności, co do których wierzyciel i dłużnik zmierzający do restrukturyzacji nie są zgodni, czy przysługują wierzycielowi. Są to przede wszystkim wierzytelności, co do których:
To wierzytelności, które:
Wymagania co do treści i formy wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego zasadniczo nie różnią się od wymagań wniosku o ogłoszenie upadłości. Dodatkowym wymogiem jest konieczność złożenia razem z wnioskiem:
Złożenie propozycji układowych jest konieczne dla jak najszybszego wyznaczenia zgromadzenia i powiadomienia wierzycieli. Wykaz wierzytelności spornych pozwala z kolei stwierdzić, czy rzeczywiście została spełniona przesłanka procentowego udziału wierzytelności spornych.
Przed złożeniem wniosku należy uiścić zaliczkę na wydatki związane z postępowaniem, równą wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa GUS. Do wniosku dołącza się dowód tej płatności oraz dowód uiszczenia opłaty sądowej w wysokości 1000 zł.
Rozpoznając wniosek, sąd nie wyznacza rozprawy i jest ograniczony do oparcia rozstrzygnięcia jedynie o dokumenty dołączone do wniosku. Jeżeli na ich podstawie nie ma możliwości podjęcia jednoznacznej decyzji, sąd jest zobowiązany do oddalenia wniosku.
Ustawa przewiduje tygodniowy termin na wydanie postanowienia — jest to jednak termin instrukcyjny, więc jego niedochowanie nie skutkuje wadliwością rozstrzygnięcia.
W przeciwieństwie do „zwykłego” postępowania, w postępowaniu przyspieszonym nie sporządza się spisu inwentarza. Jego rolę zasadniczo spełnia wykaz majątku wraz z oszacowaniem przedłożony przez dłużnika.
Nadzorca sądowy w przeciągu 2 tygodni od otwarcia przyspieszonego postępowania układowego sporządza plan restrukturyzacyjny, spis wierzytelności oraz spis wierzytelności spornych.
Termin ten jest zdecydowanie krótszy od tego wyznaczonego w „zwykłym” postępowaniu układowym, gdzie nadzorca sądowy jest zobligowany do złożenia planu restrukturyzacyjnego w terminie 30 dni od otwarcia postępowania.
Kolejną czynnością, podejmowaną niezwłocznie po złożeniu przez nadzorcę wskazanych dokumentów, jest wyznaczenie przez sędziego-komisarza terminu zgromadzenia wierzycieli w celu głosowania nad układem.
W postępowaniu układowym wierzyciel, który nie został umieszczony w spisie wierzytelności, może złożyć sprzeciw. Taki sprzeciw mogą też złożyć uczestnicy postępowania co do umieszczenia wierzytelności w spisie. W postępowaniu przyspieszonym takiej możliwości nie ma — i to właśnie ta rezygnacja z kontradyktoryjności skraca postępowanie nawet o kilka miesięcy.
Chcesz sprawdzić, jak te przepisy działają w Twojej sytuacji? Wstępna analiza zajmuje trzy minuty i nie wymaga podawania danych.
Przejdź do analizy